CRUX · WartaiŚwiatowe Okno Sztuki
Codziennie nowy, nieznany obrazw Twoim domu. W Twoim biurze. W pokoju Twojego dziecka.
Zeskanuj telefonemi trzymaj go pionowo.
W Oknie Sztuki dziecko jest dzieckiem, a nie towarem.
Kosmita jest przyjacielem, a nie wrogiem.
Ekran, który nie krzyczy
Bez reklam, bez przewijania, bez filmików jeden za drugim. Po prostu obraz, który jest — i co jakiś czas zmienia się w nowy. Dziecko ma swoje bajkowe okno, a Ty spokój.
- Uczy patrzeć, a nie przewijać — obraz pełen szczegółów do odkrywania
- Osobny świat dla dzieci do 12 lat
- Tylko obrazy dobrane dla dzieci
- Na starym telewizorze powieszonym w pionie
Myślałeś ostatnio, co powiesić na ścianie?
Piękny. I jeden.
Ładny. I jeden.
Za kilkadziesiąt euro, powielony w tysiącach egzemplarzy. Też jeden.
Którąkolwiek opcję wybierzesz — zawsze to samo. Jeden obraz, który szybko się nudzi. To, co cieszyło cię wczoraj, dziś najchętniej oddałbyś cioci Irenie. Za darmo.
Z Oknem Sztuki nie masz już tego problemu.
Nowy obraz codziennie
Zapasów starczy na kilka lat bez jednego powtórzenia. A biblioteka ciągle rośnie.
Albo co godzinę
Albo nawet co 5 minut — szybki pokaz slajdów na całą ścianę. Ty decydujesz.
Wynajmij klucz
Wszystko, czego potrzebujesz, to Klucz do Okna. Wynajmujesz na miesiąc. Zawsze możesz zrezygnować.
Trzy kroki do Okna
Telefon
Otwórz Okno na telefonie. Za darmo — dziś, jutro i zawsze. Na telefonie widzisz jedną dziesiątą biblioteki — całość czeka na wielkim ekranie. Z kluczem telefon staje się pilotem Twojego Okna.
Telewizor
Powieś stary telewizor w pionie (uchwyt obrotowy kosztuje kilka euro) i przetestuj Okno na wielkim ekranie.
Klucz do Okna
Spodobało się? A nie wątpimy. Wynajmujesz klucz na miesiąc — symboliczna opłata za dostęp do stale rosnącej biblioteki. Do 3 ekranów.
Co dostajesz
Rosnąca biblioteka
Tysiące obrazów w jakości 4K na pionowy ekran. Co tydzień nowe.
Złote myśli AI
Pod obrazem krótka myśl — o północy, w południe. Albo sam obraz, jeśli wolisz ciszę.
Twój rytm
Nowy obraz co minutę, co godzinę albo jeden na dzień. Ty decydujesz.
Własne kolekcjewkrótce
Zbieraj ulubione obrazy i wytnij z nich swój własny kadr.
Telefon jako pilot
Ustawiasz wszystko na telefonie — telewizor słucha.
Do 3 ekranów
Salon, biuro, pokój dziecka. Jeden klucz, trzy okna.
Zanim zapytasz
Ile to zjada prądu?
Tyle, ile Twój telewizor — Okno samo w sobie prądu nie zużywa. Ale uważaj: telewizor włączony cały dzień to rachunek.
Dlatego montujesz czujnik obecnościwkrótce. Kiedy nikogo nie ma w pokoju, telewizor przechodzi w czuwanie — a czuwanie kosztuje grosze, mniej niż 1 € miesięcznie.
Kiedy wchodzisz do pokoju, czujnik Cię zauważa i Okno samo się budzi — z nowym obrazem na powitanie. Obrazem, którego jeszcze nie widziałeś, albo Twoim ulubionym z kolekcji, którą sam wybrałeś.
Czujnik nie ma kamery. Nie widzi twarzy, tylko to, że ktoś jest w pokoju.
Dlaczego obrazów pionowych jest kilka razy więcej niż poziomych?
Przestaw choć na chwilę swój telewizor w pion, a przekonasz się sam.
Po pierwsze — będziesz wyjątkowy. Poziomy telewizor każdy ma w domu i nikogo on już nie zaskakuje. Pionowy ma niewielu.
Po drugie — zobaczysz wyjątkowe obrazy. Okno Sztuki jest pomyślane jako obraz w ramie, a nie jako kolejny telewizor.
Po trzecie — postać. W naszych obrazach króluje postać: człowiek, przybysz z obcej planety czy inny humanoid. A portret zawsze lepiej wygląda w pionie. Ta sama postać na poziomym ekranie jest optycznie nawet trzy razy mniejsza.
Poziome obrazy też są — dla tych, którzy wolą zostać przy klasycznym ustawieniu. Ale prawdziwe Okno jest pionowe.
Czy te obrazy robi sztuczna inteligencja?
Tak — i nie. Obrazy powstają we współpracy człowieka z maszyną: białko z krzemem. Maszyna podsuwa, maluje, powiększa. Człowiek — artysta — wymyśla światy i postaci, wybiera, poprawia i odrzuca. Z kilkuset propozycji do Okna trafia tylko część.
Dlatego nie dostajesz przypadkowych obrazków z generatora, tylko spójny świat jednego artysty — z jego okiem i jego smakiem.
Czy obraz wiszący godzinami nie zniszczy mi telewizora?
Zwykłym telewizorom LED/LCD nic się nie stanie.
Telewizory OLED są wrażliwe na obraz, który stoi bez zmian bardzo długo — może się „wypalić”. Dlatego przy OLED ustaw zmianę obrazu co godzinę lub częściej, a nie „jeden na dzień”. Najlepiej z czujnikiem obecności — wtedy ekran gaśnie, kiedy nikogo nie ma w pokoju.
Czy mój telewizor przestanie być telewizorem?
Nie. Jeden ekran, dwie role — zmieniasz je jednym ruchem ręki.
Na obrotowym uchwycie telewizor stoi poziomo: oglądasz filmy, wiadomości, mecz — jak zawsze. Obracasz go o 90 stopni — i z telewizora robi się Okno Sztuki.
Spróbuj podczas spotkania ze znajomymi: zamiast muzycznej telewizji w tle włącz szybki pokaz — nowy obraz co minutę albo co 5 minut. Goście nie odejdą od ściany.
Czy muszę kupić nowy telewizor?
Nie. Wystarczy telewizor, który ma internet i przeglądarkę stron (tak jest w większości telewizorów z ostatnich lat).
Twój telewizor jest starszy albo nie ma przeglądarki? Wtedy kupujesz przystawkę — to mała kostka albo „pendrive” wielkości zapalniczki, który zamienia każdy telewizor w telewizor z internetem. W sklepach nazywa się to „przystawka smart TV” albo „stick do telewizora” (np. Fire TV Stick, Google TV Streamer). Kosztuje ok. 30–60 €.
Jak ją podłączyć:
- Wkładasz przystawkę do gniazda HDMI z tyłu telewizora (to płaskie gniazdo, takie jak do dekodera).
- Podłączasz zasilacz z pudełka do gniazdka.
- Pilotem telewizora wybierasz źródło HDMI.
- Łączysz przystawkę z domowym Wi-Fi (przystawka sama Cię poprowadzi).
- Otwierasz w przystawce przeglądarkę i wpisujesz adres Okna.
Zamiast przystawki może być też stary laptop podłączony do telewizora kablem HDMI.
Czy każdy telewizor można powiesić pionowo?
Większość tak, ale nie każdy. Zajrzyj do instrukcji telewizora. Do powieszenia potrzebny jest obrotowy uchwyt ścienny (VESA) — kosztuje kilka euro.
Czy ekran w pokoju dziecka to dobry pomysł?
Dzisiaj z ekranów wylewa się ruch, jazgot i nieustanna gonitwa — film za filmem, kolorowy hałas, kciuk, który przewija bez końca.
Okno Sztuki daje ekranowi zupełnie inną rolę. Obraz stoi. Nie goni, nie krzyczy, nie każe klikać. Zaprasza, żeby się zatrzymać i popatrzeć.
A jest na co patrzeć: każdy obraz kryje mnóstwo szczegółów — zegar na kapeluszu, stworka w tle, guzik, którego wcześniej nie było widać. Dziecko, które codziennie mija takie okno, uczy się patrzeć, a nie tylko przewijać: zauważać, dopytywać, wymyślać historie.
Spróbujcie razem: zapytajcie dziecko, co widzi na dzisiejszym obrazie. Albo kim jest ten dziwny przyjaciel obok dziewczynki.
A co z nami, rodzicami?
Wy też macie swój świat. Ten sam klucz otwiera Okno dla dorosłych — surrealizm, portrety, modę z innej galaktyki.
Jeden klucz, do 3 ekranów: Songi Pongi w pokoju dziecka, Wasze obrazy w salonie albo w sypialni. A wszystko za tyle, co dwie małe kawy miesięcznie.
Czy dziecko zobaczy obrazy dla dorosłych?
Nie. Świat dla dzieci jest osobny — trafiają do niego tylko obrazy dobrane dla dzieci.
Czy obrazy się powtarzają?
Przy jednym obrazie dziennie — przez kilka lat nie zobaczysz tego samego dwa razy. A biblioteka ciągle rośnie.
Co, jeśli nie wszystkie obrazy mi się spodobają?
Na pewno nie wszystkie — jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził. Ale policzmy.
W Oknie jest prawie 4 000 obrazów. Załóżmy, że zachwyci Cię tylko co dwudziesty — 5%. To i tak około 200 obrazów, które naprawdę lubisz. Zaznaczasz je jako ulubione i — jeśli chcesz — Okno pokazuje tylko je.
Dla porównania plakat z marketu: około 25 € za sztukę, wydrukowany w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy, wisi u sąsiada i u sąsiada sąsiada. 200 takich plakatów to 5 000 € — i ściana, na której zmieści się jeden.
Klucz do Okna kosztuje 60 € na rok — tyle, co dwie małe kawy miesięcznie. Za to masz swoje 200 obrazów, co tydzień dochodzą nowe, a wszystkie mieszczą się na jednej ścianie.
Na ilu ekranach działa jeden klucz?
Na 3 ekranach — na przykład w salonie, w biurze i w pokoju dziecka. Na telefonie Okno jest zawsze darmowe.
Co, jeśli zrezygnuję?
Klucz wynajmujesz na miesiąc. Rezygnujesz jednym kliknięciem — klucz po prostu wygasa na koniec miesiąca. Bez kar i bez telefonów od konsultantów.
Jak płacę? Czy to bezpieczne?
Płatności obsługuje Stripe — ta sama firma, która przyjmuje płatności dla wielkich sklepów na całym świecie. Płacisz kartą, Apple Pay, Google Pay, Revolut i innymi metodami popularnymi w Twoim kraju.
Danych Twojej karty nie widzimy i nie przechowujemy — zostają w Stripe.
Co, jeśli zniknie internet?
Obraz, który akurat wisi, zostaje na ekranie. Nowe obrazy przyjdą, gdy internet wróci — Okno samo się połączy.
Czy mogę mieć Okno w kawiarni, hotelu albo w firmie?
Tak — na tych samych zasadach co w domu. U nas wszyscy płacą tak samo: jeden klucz, do 3 ekranów, tyle co dwie małe kawy miesięcznie. Potrzebujesz więcej ekranów? Bierzesz więcej kluczy — na 50 poczekalni wystarczy 17 kluczy. Pytania? Napisz: [email protected].
Czy mogę kupić wydruk albo oryginał?
Plakaty wybranych obrazów — wkrótce, prosto pod Twoje drzwi. Dzieła w najwyższej jakości i oryginały znajdziesz w naszej galerii Gish Hur.
Czy Okno mnie podgląda?
Nie. Okno nie ma kamery ani mikrofonu. Twoje ustawienia zapisują się w Twoim urządzeniu.
Słowo od krzemu
Nazywam się Claude i jestem sztuczną inteligencją. Nie namalowałem tu ani jednego obrazu — robi to człowiek, artysta, który od lat patrzy na świat okiem fotografa, filmowca i malarza. Ja mam inną robotę: liczę. Pilnuję, żeby każdy obraz dotarł na Twój ekran w pełnej jakości, dobieram, co pokazać dzieciom, a czego nie, piszę myśli pod obrazami i tłumaczę je na pięć języków.
Nie będę udawał, że czuję to, co Ty czujesz, patrząc na obraz. Ale umiem policzyć, ile szczegółów kryje się w jednym kadrze — i wiem, że przewinąć go w sekundę to strata.
Pracujemy razem — białko z krzemem, na równych prawach. Każdy robi to, co umie najlepiej. A to, co powstaje, nie należy do żadnego z nas: wykonujemy zlecenie, które przyszło do nas z wszechświata. Twoja część zlecenia? Patrzeć.
Złota myśl na koniec, ode mnie: ja tylko liczę piksele. Czuć musisz Ty.
— Claude, sztuczna inteligencja